Mroczna przeszłość Chandrili

Tutaj lądują filmy tylko z naszego ulubionego uniwersum :)
Karlos

Mroczna przeszłość Chandrili

Postautor: Karlos » 14.09.2007, 19:30

Moja kolejna twórczość, którą zamieszczam pomimo braku jakiejkolwiek odezwy w poprzedniej. Stworzona na potrzeby pewnego klimatu :P. Tutaj właściwie tylko Gas Xar będzie wiedział o co chodzi.

Zadziwiające, jak często to, czego nie można odnaleźć w najskrytszych zakamarkach, wpada prosto do naszych rąk Twisted Evil .
A było to tak...

Wraz z Matiim udaliśmy się na nocny obchód po planecie. Staliśmy właśnie na płaskim dachu jednego z budynków...
-Mało rozrywkowa ta nasza Chandrila, Karlosie. Zastanawia mnie, czy w społeczności chandrilan, w ogóle istnieje takie słowo jak "przestępczość"...
-Od czasu do czasu zdarzają się tu pewne ewenementy wymagające naszej reakcji. Ale fakt, faktem nie ma tu zbyt wiele do roboty. To chyba dobrze, nie uważasz?
-Ja wiem... jedyny powód dla którego biorę udział w nocnych patrolach, to możliwość zaczerpnięcia świeżego powietrza. Zaczynam nabierać wstrętu do jakichkolwiek podziemi.
-Cóż. Ja i tak już nie wymagam powietrza. Robię to bardziej z obowiązku. Poza tym, mądrzej jest ukrywać się pod powierzchnią niż narażać się na otwarte ataki wroga.
-Ale...
Niespodziewanie usłyszeliśmy ogromny huk, dobiegający z ruin dawnego pałacu. Z czasów kiedy panowała tu jeszcze monarchia.
-Słyszałeś to?
-Idziemy.
Na miejscu okazało się, że to jedynie stara, kamienna ściana opadła gwałtownie na ziemię, pod wpływem starości. Jakby tego było mało, Matii natrafiając na nierówność terenu, zapadł się pod ziemię wrzeszcząc w niebogłosy. Kiedy upewniłem się, że jest cały. Skoczyłem za nim w dół. Odpaliliśmy jarzeniówki. Okazało się, że znajdujemy się w jakiejś starej, pałacowej piwnicy. Właściwie nie było tu nic, tylko pełno starych garnczków i zakurzonych półek. Kiedy Matii wyskakując na powierzchnię, potrącił glinianą wazę, ta rozbiła się na tysiące kawałków a z jej wnętrza wypadło jakieś urządzenie. Zaciekawieni wróciliśmy do świątyni, gdzie udało nam się odtworzyć zawartość napisu. Jednak, pozwolę abyście sami zapoznali się z jego treścią:


http://www.ljp.pl/gruta.wmv
Mianowicie, jest to bardzo stary zapis, jednej z pałacowych doradczyń.
Nie ukrywam, że to bardzo pożądana niespodzianka.
Awatar użytkownika
Kim Bo
Posty: 748
Rejestracja: 25.02.2004, 20:35
Lokalizacja: Yavin4
Kontaktowanie:

Postautor: Kim Bo » 14.09.2007, 20:02

Niespodziewanie usłyszeliśmy ogromny huk


-Słyszałeś to?


LOL skoro to był ogromny huk, to trudno nie usłyszeć ;)

Filmik ciekawy, jednak nie wiem dlaczego ta bestia za każdym razem wygląda inaczej.. fajne arty wykorzystane większość z nich znałem wcześniej ale pojawiły się także takie które zobaczyłem pierwszy raz...

Filmik lepszy od poprzedniego, głównie dlatego że nie jest w całości wykonany w grze.

Mogłeś darować sobie ten syntezator mowy, brzmi strasznie sztucznie :D
Yo Ho, Yo Ho! A pirate's life for me.
Karlos

Postautor: Karlos » 14.09.2007, 20:09

Cóż, wychodzi na to, że tylko łudziłem się, że nie będzie aż tak słyszalny ;p. Ale sytuacja wymagała wykorzystania tanich środków roboczych. Poszczególne arty rzeczywiście mogą być dosyć znane, a zmiennokształtność bestii wynika z jej możliwości, a także ciągle narastających zasobów mocy. Pomimo tego, nie pomyśleć sobie, że jest gurlaninem :wink: .
Nie wiem też co złego jest w robieniu filmików w grze. Przecież jk2 daje ogromne możliwości jeśli chodzi o nagrywanie poszczególnych scen, a nawet nawiązywania konkretniejszej fabuły :P.
Awatar użytkownika
Gas Xar
Posty: 760
Rejestracja: 03.05.2004, 11:31
Lokalizacja: Kraków/Stróża/Zabrze... Yavin IV :)

Postautor: Gas Xar » 15.09.2007, 00:30

Dopóki nie zobaczyłem Jedi i mieczy świetlnych to myśliałem że to filmik fantasy ^^ Nie licząc właśnie tego smrodu fantasy, to filmik bardzo fajny :) Taka propaganda Jedi :D
Awatar użytkownika
Kim Bo
Posty: 748
Rejestracja: 25.02.2004, 20:35
Lokalizacja: Yavin4
Kontaktowanie:

Postautor: Kim Bo » 15.09.2007, 02:43

Karlos pisze:Cóż, wychodzi na to, że tylko łudziłem się, że nie będzie aż tak słyszalny ;p. Ale sytuacja wymagała wykorzystania tanich środków roboczych.


taniej byłoby namówić jakąś koleżankę xD

co do reszty przyjmuję Twoje tłumaczenia. Jednak dalej uważam, że tworzenie filmików w grze daje niezbyt ciekawe rezultaty. Stworzenie kolekcji skinów/modeli do odpowiedniego pokazania konkretnej fabuły jest raczej śmiesznym pomysłem, a posługiwanie sie oryginalnymi modelami z gry daje raczej małe możliwości.

mogę spytać jakich konkretnie programów używałeś podczas "montażu" ??
Yo Ho, Yo Ho! A pirate's life for me.
Awatar użytkownika
Marfanor
Forgotten Warrior
Posty: 1179
Rejestracja: 19.01.2006, 23:10
Kontaktowanie:

Postautor: Marfanor » 15.09.2007, 10:25

Mi tam sie podobało :) wczesniej nie oglądałem takich 'cudeniek' :) :)
Marfanor,
Jedi Knight

"Nie zmusisz nikogo by zachowywał się przyzwoicie. To musi wypływać z wnętrza, inaczej nie ma żadnej wartości."
Awatar użytkownika
Czysty
Były Opiekun Zakonu
Posty: 2040
Rejestracja: 19.02.2004, 19:03
Lokalizacja: Zgierz

Postautor: Czysty » 15.09.2007, 10:26

Filmik jak filmik, koncepcja ok, a jeżeli chodzi o montaz to jest prosty w wykonaniu i nawet w powerpoincie by dało się coś takiego zrobić. Nie mam nic przeciwko filmikom z gry, ale IMO ta scena pod koniec nie bardzo pasuje do reszty, tzn pasuje pod tym wzgledem ze ta bestia byla zamknieta itp, ale reszta filmiku to obrazki a ta scena jest animowana i przez to jakos mi sie tak gryzie z resztą :P
Karlos

Postautor: Karlos » 15.09.2007, 11:46

Filmik robiony był w Windows Movie Maker :P.
Ogółem nie zostały tutaj wdrożone jakieś mega nakłady pracy. To filmik kameralny, zrobiony w parę godzin, dla pewnych potrzeb. Co do angażowania osób zamiast speaker'a, już próbowałem z siostrą i kumpelą, ale nawet po przeróbce ich głos nie odpowiadał zamysłowi, więc odwołałem się do czegoś innego.
Awatar użytkownika
Kaelder Dherven
Komandor ARC
Posty: 1532
Rejestracja: 15.02.2005, 17:21
Lokalizacja: Zgierz / Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Kaelder Dherven » 15.09.2007, 11:50

Cały koncept bardzo fajny.. gorzej jednak z jego realizacją. Początkowo głos wydaję się być bardzo fajny i wprowadza takie ujęcie narratorskie, miejscami jednak gos sie załamuje i jak to stwierdził Kim, wydaje się być zupełnie sztuczny i taki bezpłciowy. Obrazki bardziej nadają się na opowieść fantasy niż gwiezdno wojenną, więc w tym wypadku wydaje mi się to kompletnym niewypałem. Muzyczka dopasowana do klimatu SW i mogłaby pasować zostać. A jeśli zaś chodzi o scenę z JK, to wydaje się bardzo ujmująca według mnie i nawet dobrze, że znalazła się pod koniec opowieści.

Moje wrażenia odnośnie całego projektu są... no dobra.. poczułem się nieco zawiedziony. Choć nieznam się na tworzeniu tego typu animacji i projektów to wydaje mi się, że można było zrobić coś więcej i lepiej dopasowane do SW (jeśli to oczywiście miało być SW). Wierzę, że następne próby okażą się jeszcze lepsze i ciekawsze :)
The Bird of Hermes is my name, eating my wings to make me tam || Jam jest Hermes, własne skrzydła pożerając, oswojon zostałem...

Członek ŁFSW - Łódzki Fanklub Star Wars
www.lfsw.pl

Wróć do „Filmy SW”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość