Ulubione momenty w filmach SW

Tutaj lądują filmy tylko z naszego ulubionego uniwersum :)
Shell
Guardiańcia
Posty: 515
Rejestracja: 08.02.2012, 09:49
Lokalizacja: Gorzów wlkp / Wrocław
Kontaktowanie:

Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Shell » 18.03.2012, 10:52

każdy pewnie oglądał po kilkanaście razy wszystkie części SW, i każdy ma pewnie swoje ulubione momenty filmu...


moje ulubione momenty które mogła bym oglądać po milion razy i jeszcze by mi się nie znudziły to oczywiście wszelkie walki:
np walka mistrza Yody Z Dooku, albo walka Dartha Maula z Obi-Wanem i Qui Gonem.

były nawet i są do teraz momenty w których łza mi się uroni np gdy Anakin opuszcza z Jedi swoją matke, oraz śmierć Yody.
Awatar użytkownika
Yvaine_Raayz
Twi'lek Jedi Braineater
Posty: 426
Rejestracja: 19.12.2009, 18:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yvaine_Raayz » 19.03.2012, 22:32

On nie umarł tylko zjednoczył się z Mocą :>

(Nie ma śmierci.... ;) )

Moim best of the best jest Duel of The Fates.... ale scena Battle of Heroes też jest mega podniosła i smutna... ('Byłeś dla mnie bratem...' czy coś :P)

No i ja notorycznie smutnieję jak Aayla ginie... nie potrafię się powstrzymać (ogólnie rozkaz 66 mnie rozwala w negatywnym sensie)

A ze Starej Trylogii uwielbiałam sceny na Dagobah (trening Luke'a) no i oczywiście Battle of Yavin i Endor ;) ale to takie klasyki (w sumie pisać nie trzeba) :):)
Awatar użytkownika
Rusis
Były Opiekun Zakonu
Posty: 1833
Rejestracja: 22.02.2004, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Rusis » 21.03.2012, 22:07

Zdecydowanie moim ulubionym momentem, czy też sceną z filmów jest pojedynek Luke'a i Vadera na drugiej Gwieździe Śmierci. I nie chodzi tu nawet o efektowność, bo wiadomo, pojedynki z Nowej Trylogii są bardziej efektowne, ale o klimat i to co tam się działo. A działo się wiele. Starcie syna z ojcem. Wyjawienie, że były bliźniaki. No i najważniejsze dla mnie - Luke, który robi ostatni krok, aby zostać Rycerzem Jedi odrzucając miecz i nie chcąc użyć CSM w konfrontacji z ojcem. Aż w końcu spełnienie się przepowiedni. Dodatkowo w tle widzimy flotę Rebelii wpadającą w pułapkę, ostateczne ziszczenie się planu Imperatora. I ostateczną jego klęskę. Jedna długa scena, będąca kwintesencją Gwiezdnych Wojen. Jest w niej wszystko czego mógłbym od tych filmów oczekiwać.

A i samo wykonanie perfekcyjne, muzyka, gra aktorska, scenariusz.. Mogę tę scenę oglądać w kółko :D
I am Revan reborn, And before me you are nothing.
Volfrin

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Volfrin » 29.01.2015, 19:56

Witam...Scena z VI części jest rzeczywiście poruszająca. Młody Jedi wije się w konwulsjach pod wpływem gniewu Imperatora....Deart (Darth! - Nojas)( Anakin, którego w sobie budzi) patrzy na konającego syna i imperatora...walczy ze sobą i chwyta ostatecznie Palpatine wrzucając go w otchłań i czeluść Gwiazdy Śmierci poświęcając swoje życie a jednocześnie ratując resztki dobra, które w nim tkwi. Zwycięża miłość do syna. Ostatnie słowa już Anakina gdy kona " zdejm mi hełm....chcę na ciebie spojrzeć swoimi oczami"....." Uratuje cię ojcze"...." Już to zrobiłeś synu" .....po czym Anakin umiera. Ta scena jak napisał wyżej kolega jest zamknięciem nie tylko trylogii, ale całej sagi. Nie ukrywam, że muzyka Jhona (Johna - Nojas) Williamsa i poetycki wymiar tego obrazu i tej sceny zawsze budzi we mnie wzruszenie...nostalgię...i po policzkach spływają mi z szklistych oczu łzy. Samo szkolenie Skywalkera przez Yodę również ma klimat...a scena końcowa , gdy Luke mówi Lei prawdę o ich pokrewieństwu i ojcu na moście jest świetnym studium psychologicznym o poczuciu własnej tożsamości. Co tu więcej pisać...wątek dramatyczny, konsekwencja wydarzeń i zachowanie ciągłości fabuły we wszystkich epizodach dorównuje a może przewyższa efekty specjalne

/edit by M.
Przy ustawianiu koloru wybieraj tylko raz, bo potem zostaje dodatkowo znacznik przed tekstem i po tekscie i to już drugi post :p
Volfrin

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Volfrin » 30.01.2015, 01:39

Dziękuję za wskazówki Nojas :-). Poprawię również swój angielski i słownik SW...A inne sceny z filmów SW.....? Chm....zawsze pojawiał się u mnie uśmiech, gdy śledziłem podchody Solo do Lei :-) ...No pod tym względem dominuje epizod V. Humor jest na pewno mocna stroną tego wątku miłosnego trylogii. Inne? Końcowa scena epizodu III.....Gdy Yoda i Kenobi podejmują decyzję o rozdzieleniu młodych bliźniąt Skaywalkera....Dziewczynka trafia pod opiekę senatora i jego żony a chłopiec z Mistrzem Kenobim na ojczystą planetę, gdzie opiekują się nim wuj i ciotka...i ta scena, gdy obydwoje z dzieckiem na ręku patrzą w dal na zachodzące Słońca...."czekając na New Hope ;-)
quigon
Posty: 3
Rejestracja: 24.12.2015, 23:05

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: quigon » 07.01.2016, 14:24

Volfrin pisze: o ich pokrewieństwu

No to jakoś tak w rocznicę po Nojasie zatroszczę się z kolei o Twój polski :-)
o pokrewieństwie.
Master Qui-Gon
Awatar użytkownika
Kasandra
Posty: 74
Rejestracja: 14.11.2016, 18:20
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Kasandra » 02.04.2017, 17:02

1.Anakin vs Obi Wan
2.Anakin wraca na jasną stronę
3.No i oczywiście wszystkie sceny z Hanem i Leią, głównie ep.5
4. Jeszcze w ep.V jak Yoda zachowuje się jakby z psychiatryka uciekł ;)

May the Force be with you. Always.
Awatar użytkownika
Resmi Helfire
Posty: 90
Rejestracja: 17.11.2014, 22:14

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Resmi Helfire » 06.04.2017, 18:49

Lola pisze:1.Anakin vs Obi Wan
2.Anakin wraca na jasną stronę
3.No i oczywiście wszystkie sceny z Hanem i Leią, głównie ep.5
4. Jeszcze w ep.V jak Yoda zachowuje się jakby z psychiatryka uciekł ;)

Taaa, zwlaszcza moment, w ktorym kłóci sie o latarke :p
Obecnie Jedi
Była uczennica Mistrzyni Justine Helfire
------------------------
"Do or do not, there is no try."
Awatar użytkownika
Aranole
Posty: 14
Rejestracja: 27.04.2017, 12:13

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Aranole » 04.05.2017, 08:10

Też stanowczo wybrał bym scenę pojedynku na drugiej Gwieździe śmierci, plus Rancor - strasznie mi się potwór spodobał. Generalnie najbardziej przypadł mi do gustu Powrót Jedi. Byłem dość młody jak widziałem po raz pierwszy dlatego może ta część i te sceny - wiecie Ewooki te sprawy;p
Awatar użytkownika
Resmi Helfire
Posty: 90
Rejestracja: 17.11.2014, 22:14

Re: Ulubione momenty w filmach SW

Postautor: Resmi Helfire » 08.05.2017, 22:16

Aranole pisze:Też stanowczo wybrał bym scenę pojedynku na drugiej Gwieździe śmierci, plus Rancor - strasznie mi się potwór spodobał. Generalnie najbardziej przypadł mi do gustu Powrót Jedi. Byłem dość młody jak widziałem po raz pierwszy dlatego może ta część i te sceny - wiecie Ewooki te sprawy;p

Ja w Powrocie Jedi kocham moment, w ktorym Luke nawraca Ojca na Jasna Strone :) bo wedlog mnie nawet nie powinien sie tam fatygowac :p noo, moze poza tym, ze Vader byl naprawde swietny w Starej Trylogii ^^
Obecnie Jedi
Była uczennica Mistrzyni Justine Helfire
------------------------
"Do or do not, there is no try."

Wróć do „Filmy SW”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość