Huttowisko

W tym dziale znajdują się konkursy, które są i były przeprowadzane na forum.
Awatar użytkownika
Alatorde
Posty: 13
Rejestracja: 21.03.2009, 07:41
Kontaktowanie:

Postautor: Alatorde » 06.05.2009, 15:42

aurel pisze:Alatorde


Cóż za rozwinięta argumentacja, prawdziwy majstersztyk detektywistyczny ;)
Awatar użytkownika
Marfanor
Forgotten Warrior
Posty: 1179
Rejestracja: 19.01.2006, 23:10
Kontaktowanie:

Postautor: Marfanor » 06.05.2009, 15:52

Alatorde pisze:
aurel pisze:Alatorde


Cóż za rozwinięta argumentacja, prawdziwy majstersztyk detektywistyczny ;)

Argumenty nie są aż tak potrzebne, a i tak zdają się zbędne, Alatorde
Marfanor,
Jedi Knight

"Nie zmusisz nikogo by zachowywał się przyzwoicie. To musi wypływać z wnętrza, inaczej nie ma żadnej wartości."
Awatar użytkownika
Ryan Tons
Forgotten Warrior
Posty: 34
Rejestracja: 15.10.2006, 22:47
Kontaktowanie:

Postautor: Ryan Tons » 06.05.2009, 17:03

Stał na środku placu ubrany w swój czarny płaszcz. Milcząc spoglądał na pozostałych, tych którzy przeżyli. Dopiero teraz dochodziło do niego to że wróg jest wśród nich. Jest jednym nich, jest Jedi... Po zdemaskowaniu Nache, i zemscie na Czystym było pewne że Sithów jest wiecej. Tylko kto jeszcze? Słyszał zarzuty grupy ...
Alatorde pisze:
aurel pisze:Alatorde


Cóż za rozwinięta argumentacja, prawdziwy majstersztyk detektywistyczny ;)

... i dopiero teraz zrozumiał.

Nie potrzeba rozwiniętych argumentacji Alatorde wystarczy logiczne myślenie. Nache głosowała przeciwko Czystemu, podobnie jak i Ty, niestety wsród nas nie ma już Czystego, a każdy zna prawdzwią tożsamość Nache.
Awatar użytkownika
Alatorde
Posty: 13
Rejestracja: 21.03.2009, 07:41
Kontaktowanie:

Postautor: Alatorde » 06.05.2009, 21:16

oj Ryan, Ryan.

Bardzo sprytnie to sobie zaplanowałeś, tak jak prawdziwy Sith.

wystawiłeś innych Sithów, między innymi mnie :> oraz Nache.

Teraz próbujesz się ukryć, pytanie tylko czy Jedi będą tak naiwni, żeby Ci zaufać...
Awatar użytkownika
Gas Xar
Posty: 760
Rejestracja: 03.05.2004, 11:31
Lokalizacja: Kraków/Stróża/Zabrze... Yavin IV :)

Postautor: Gas Xar » 06.05.2009, 22:05

Alatorde pisze:Teraz próbujesz się ukryć, pytanie tylko czy Jedi będą tak naiwni, żeby Ci zaufać...


Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.
Brawo!
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 06.05.2009, 23:23

Nota od narratora - wzięliście i zepsuliście taki ładny układ :roll:

(znaczy się, do tej pory była ładnie zabijana co druga osoba od dołu licząc).

Dziś przyjrzymy się małej grupie zgromadzonej w jednym z (niezniszczonych jeszcze przez was) pomieszczeń ambasady. Wszyscy wpatrują się w siebie podejrzliwie; atmosfera jest tak ciężka, że można by ją rąbać toporem świetlnym. Wtem...

- Ej, jakiego koloru jest twój miecz świetlny?

- Tego... no... o długości fali 666 nanometrów. Czemu pytasz?

- Ten emiter jest dziwnie duży, nie uważasz?

- To po to, by robić większe dziury w Sithach.

- Ta bateria ma chyba powiększoną pojemność, nieprawdaż?

- Och, nie chcę by w boju zabrakło mi "mocy". Heh heh.

- No i ten płaszcz.. taki czarny i pokryty runami...

W tym momencie osobnik stojący na uboczu nie wytrzymuje.

- Ludzie, zlitujcie się, wiem, że ten cały cyrk z bieganiem w szlafrokach i pseudoascetyzmem w kosmosie nie sprzyja wykształceniu uniwersyteckiemu, ale fizyki i bajek na tym poziomie uczą już w jedipodstawówce!

- Twój punkt będący?

- Nie możemy raz zachować się jak na ludzi [głośne gwizdy ze strony kilku obcych] nowoczesnych przystało? Wyrzucić tryb démodé do kosza?

- Znaczy jak?

- O, tak.

Po tych słowach zwolennik nowoczesności odpina swój miecz świetlny, kieruje go w stronę postaci w czerni i naciska włącznik. Jak się okazuje, w środku znajduje się aktywator ciężkiego blastera zamiast mechanizmu miecza - i, zanim ktokolwiek z was ma szansę choćby mrugnąć okiem w postaci robi się kilka dużych i nieprzyjemnie wyglądających dziur.

Na wylot.


Jak się okazało, Alatorde to Sith. Cóż.

Noc Nr 4, 24 godziny.
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 07.05.2009, 22:54

Cóż...

Tej nocy grupka Jedi zaczaiła się na Sithów w głównym korytarzu ambasady. Po ostatnich zniszczeniach był to jeden z niewielu zdatnych do użytku ciągów komunikacyjnych.

Minęła noc.

Zniechęceni rozchodzicie się, zadowoleni że tym razem udało się wam udaremnić nocny atak. Jeden z was, bardziej zmęczony, szarpie za klamkę u drzwi swojego pokoju.

Można powiedzieć że znalazł brakującą połowę detonitu z typowej, pięćdziesięciokilogramowej skrzynki używanej w górnictwie.

Z innych nowości:

Ambasador schodzi na zawał serca.

Znajdujecie kartkę: "Nam też czasem coś się udaje! Muahahahaha!!"

Z gruzu udaje się wam wyłowić tylko pogięty, fioletowy miecz świetlny.


Dzień 5, 48 godzin, choć można by zacząć je stopniowo skracać.

Ofiara - Marfanor/Mace Windu.

Kurczę, dlaczego na tym forum nie ma jednolitego zestawu ładnych emotek? :(
Awatar użytkownika
Com Missum
Posty: 89
Rejestracja: 09.11.2008, 20:53
Lokalizacja: Manaan
Kontaktowanie:

Postautor: Com Missum » 08.05.2009, 14:07

Poczuła w Mocy dziwne falowanie, przerażającą pustkę, po chwili wypełnioną nową dawką Mocy. Warknęła i skoczyła do gruzów miała jednak za mało siły i wprawy by je podnieść. Dostrzegła miecz ledwo iskrzący się, przez uszkodzenia. Rozbroiła go i wzięła kryształ rozglądając się dookoła. Praktyczna rzecz. Jeszcze raz warknęła niczym głodny Nexu widzący kawał mięsa leżący tuż przed nim, za kratą. Dziewczyna wstała i najszybciej jak umiała ruszyła do swojego pokoju, gdzie zamknąwszy się spędziła kilka godzin przy warsztacie majstrując przy mieczu. Gdy w końcu wyszła schowała dobrze poprzedni kryształ i przypięła miecz do pasa. Przebiegła między gruzami zostawiając denata i przebiegła niczym Ahsoka [Wątek humorystyczny oO xP] między labiryntem tego co zostało z ich miejsca 'zatrzymania'. Przemknęła między pokojami kryjąc się i maskując swą obecność. Mogła przecież coś dojrzeć. Zatrzymała się kryjąc przy drzwiach do pokoju Agnes. Dostrzegła to co chciała zobaczyć. Cicho sięgnęła po swój miecz świetlny...
Imię: Monika
Miasto: Warszawa
Wiek: 19 lat [31.10]
[x]
Awatar użytkownika
Aaryndo Kinree
Posty: 836
Rejestracja: 05.04.2005, 21:17
Lokalizacja: Nar Shaddaa / KWI
Kontaktowanie:

Postautor: Aaryndo Kinree » 09.05.2009, 13:01

Koniec tej zabawy, Agnes. Nie chciałaś zawierać sojuszy, atakowałaś tych, którzy atakowali Sithów, kierowałaś swoje głosy przekornie i wbrew wszystkiemu. Moim zdaniem, jesteś Sithem.
Ostatnio zmieniony 09.05.2009, 23:42 przez Aaryndo Kinree, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 09.05.2009, 17:13

3-4 godziny do końca i tylko 2 głosy z siedmiu?

Żywo, Żywo! :wink:
Awatar użytkownika
Agnes
Dziewczyna
Posty: 1023
Rejestracja: 10.02.2004, 12:15
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Agnes » 09.05.2009, 18:23

Aurel
Awatar użytkownika
aurel
Posty: 90
Rejestracja: 20.03.2006, 09:49
Kontaktowanie:

Postautor: aurel » 09.05.2009, 18:46

Agnes
Awatar użytkownika
Nar-Kadun
Posty: 287
Rejestracja: 21.02.2004, 22:38
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: Nar-Kadun » 09.05.2009, 19:58

Agnes
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 11.05.2009, 00:17

Widzę, że entuzjazm ginie w narodzie :wink:

Dzisiejszą narrację sponsorują internetowe memy:

Agnes shoots Magic Missile... at the Darkness! Rocks fall, Agnes dies. Yeah, people really die when they are killed. And yes, there is no spooony bard. Finally, your lucky number is forty two, in base eight :lol:

Ciekawe, czy ktoś wie skąd pochodzą powyższe memy 8)

Agnes była Sithem - noc piąta, 24 godziny.
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 13.05.2009, 00:18

Przez ostatnie 2 dni miałem poważne problemy z połączeniem się z forum, wiec dziś skrótowo, a narracja trafi tu po znalezieniu lepszego łącza:

Gas Xar został wyeliminowany przez Sithów, nastał dzień szósty (i zapewne ostatni), jak zwykle 48 godzin :wink:
Awatar użytkownika
Com Missum
Posty: 89
Rejestracja: 09.11.2008, 20:53
Lokalizacja: Manaan
Kontaktowanie:

Postautor: Com Missum » 13.05.2009, 15:52

Miecz został zdeaktywowany i po krótkiej walce przeciwnik został zniszczony. Podniosła głowę i rozejrzała się.
Dojrzała za rogiem skrywającą się postać przyglądającą się jej poczynaniom. Nie potrzebowała długo by odkryć w niej Ryana.

- Zbyt miło ze mną rozmawiałeś. - mruknęła pod nosem, po czym ruszyła stawić czoło przeznaczeniu.

ZMIENIONY POST
Ostatnio zmieniony 14.05.2009, 18:06 przez Com Missum, łącznie zmieniany 1 raz.
Imię: Monika
Miasto: Warszawa
Wiek: 19 lat [31.10]
[x]
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 14.05.2009, 12:59

Tak zupełnie przy okazji - zostało 12 godzin do końca dnia :wink:
Awatar użytkownika
aurel
Posty: 90
Rejestracja: 20.03.2006, 09:49
Kontaktowanie:

Postautor: aurel » 14.05.2009, 13:42

Arakiel
Awatar użytkownika
Nar-Kadun
Posty: 287
Rejestracja: 21.02.2004, 22:38
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: Nar-Kadun » 14.05.2009, 13:58

Arakiel mało gadał w dzień ale nie dostawał upomnień od Dooku znaczy musiał dużo działać w nocy
Awatar użytkownika
Dooku
Posty: 92
Rejestracja: 06.07.2006, 11:38

Postautor: Dooku » 14.05.2009, 14:30

Eee... spójżcie na mój post z 1 maja - Arakiel od dawna jest trupem ;P

Pozostają przy życiu jeszcze Aurel, Aar, Com, Nar i Ryan.

Wróć do „Konkursy Forumowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość