A. Sapkowski

Zabić? No oczywiście. Naturalnie! Co by to była za ofiara bez zabijania? Ale nie martwcie się: umrzecie względnie bezboleśnie. - "Kolor magii" T. Pratchett
R'obson

A. Sapkowski

Postautor: R'obson » 31.05.2008, 00:38

Tak mnie podkusiło założyć temat poświęcony Andrzejowi Sapkowskiemu, najbardziej znanemu polskiemu pisarzowi fantasy i nie tylko. Pięciokrotny zdobywca "Zajdla" ( nie tylko za wiedźminy ), człowiek dośyć kontrowersyjny i wyrazisty.

Oczywiście, znana chyba wszytskim saga o Geralce z Rivii, wieloktornie oskarżana zresztą o "post-tolkienowość" i fabułę pisanę na zasadzie zabawy w sesję rpg - co mi strzeli do glowy, to napiszę.

Oczywiście, świeższa "trylogia husycka", której pierwszy tom przyczynił się do kolejnej nagrody im. J. Zajdla wręczonej Sapkowskiemu.

Ale nie tylko. Opowiadania, często odbiegające od literatury "sword&sorcery". Chociażby "w leju po bombie" czy inne opowiadania zamieszczone w zbiorze "Coś się kończy, coś zaczyna", wbrew pozorom mającym niewiele wspólnego z cyklem wiedźmińskim.

A więc: co sądzicie o Wiedźminach? Cyklu o Reynevanie? Jakie jest wasze ulubione opowiadanie Sapkowskiego? Co sądzicie o samym autorze ?
Awatar użytkownika
Ruyven
Jedi Master
Posty: 1197
Rejestracja: 26.04.2003, 12:16
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Postautor: Ruyven » 31.05.2008, 01:38

Ostatnio dzięki dziewczynie zabrałem się za Wiedźmina, bo ma całą kolekcję, a w bibliotece nigdy nie mogłem dorwać. Pierwsze dwa tomy czytałem z zapartym tchem, do późnych godzin nocnych zaczynając od 22. Trzeci tom natomiast trochę mi się zaczyna ciągnąć, męczę go już chyba ze trzy tygodnie. Brakuje tego świetnego humoru który towarzyszył Wiedźminowi wcześniej... Ogólnie zobaczę co będzie dalej, jak przeczytam całość - wypowiem się obszerniej ;) Niczego innego Sapkowskiego nie czytałem. Bardzo długo nie mogłem się do niego przekonać ani zabrać.
Awatar użytkownika
Aaryndo Kinree
Posty: 836
Rejestracja: 05.04.2005, 21:17
Lokalizacja: Nar Shaddaa / KWI
Kontaktowanie:

Postautor: Aaryndo Kinree » 31.05.2008, 10:17

Błyskotliwy, niebanalny humor, porządne dialogi, powiązania świata rzeczywistego ze światami dzieł autora, te cechy kocham w twórczości Sapkowskiego. Moje ulubione opowiadanie to "Wiedźmin", z tomu "Ostatnie Życzenie" (to ze strzygą). Jedno z opowiadań wykorzystałem na prezentacji maturalnej, a tym wybranym były "Okruchy lodu".

Sapkowski to Mistrz w czystej postaci, a pewnie podoba nam się wszystkim także dlatego, że jego dzieła czytamy w oryginale (bez przekładu).
Awatar użytkownika
Aris de Solman
Posty: 152
Rejestracja: 12.10.2005, 17:04
Lokalizacja: Odległa galaktyka:)
Kontaktowanie:

Postautor: Aris de Solman » 31.05.2008, 13:18

Ja długo nie mogłem się wziąść za Sapkowskiego. Przeczytałem "Miecz Przeznaczenia" i jakoś mnie nie porwał. Dopiero niedawno skończyłem czytać ostatnią część sagi i biję się w piersi za to co mówiłem wcześniej :) Saga jest rewelacyjna ;) Gdy ją czytałem miałem wrażenie autentycznego uczestnictwa w wydarzeniach, no i oczywiście autentyczność opisywanego świata :)
Sapkowski wielkim pisarzem jest :P :D
Awatar użytkownika
Agnes
Dziewczyna
Posty: 1023
Rejestracja: 10.02.2004, 12:15
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontaktowanie:

Postautor: Agnes » 31.05.2008, 13:32

Wzięłam się za Wiedźmina parę lat temu, przeczytałam nie po kolei, i jeszcze muszę dorwać "Wieżę Jaskółki". Wtedy jeszcze byłam bardzo cięta na przekleństwa, więc nie za bardzo mi się spodobały książki pod względem stylistycznym. Za to fabuła była bardzo ciekawa.

P.S. Rano przeczytałam najnowsze zgłoszenie do JO i poczułam się, jakbym Sapkowskiego czytała, więc naszła mnie wena, żeby tu coś napisać ;)
Khaine

Postautor: Khaine » 31.05.2008, 14:35

Agnes pisze:P.S. Rano przeczytałam najnowsze zgłoszenie do JO i poczułam się, jakbym Sapkowskiego czytała, więc naszła mnie wena, żeby tu coś napisać ;)


Bo może to on napisał to zgłoszenie;p


A tak na serio, to ja muszę przyznać, że styl pisania Sapkowski ma ciekawy i co tu dużo mówić ma do tego talent. Mimo, że nie lubię klimatów fantasy, to "Wiedźmin" mi się spodobał. Chyba nawet lepiej mi się go czytało od "Władcy Pierścieni". Polecam wszystkim książki Andrzeja :)
Awatar użytkownika
Gas Xar
Posty: 760
Rejestracja: 03.05.2004, 11:31
Lokalizacja: Kraków/Stróża/Zabrze... Yavin IV :)

Postautor: Gas Xar » 31.05.2008, 14:42

Szkoda, że Sapkowski nie pisał SW ;p Wykonanie fenomenalne :) ale świat, w którym działa się akcja książki wybitnie mi sie nie podobał (fantasy...).

Czytałem hmm... Wieżę jaskółki?
Awatar użytkownika
Aaryndo Kinree
Posty: 836
Rejestracja: 05.04.2005, 21:17
Lokalizacja: Nar Shaddaa / KWI
Kontaktowanie:

Postautor: Aaryndo Kinree » 31.05.2008, 18:14

Gas Xar pisze:Szkoda, że Sapkowski nie pisał SW ;p


Czy ja wiem?? hmm, nie jestem pewny, czy chciałbym, żeby świat SW był przedstawiony w stylu Sapkowskiego..



Gas Xar pisze:Czytałem hmm... Wieżę jaskółki?


To ja nie mogłem przeżałować, że przeczytałem Miecz Przeznaczenia wcześniej niż Ostatnie Życzenia, a tu Gas czyta sagę prawie od końca... ;)
Awatar użytkownika
Aris de Solman
Posty: 152
Rejestracja: 12.10.2005, 17:04
Lokalizacja: Odległa galaktyka:)
Kontaktowanie:

Postautor: Aris de Solman » 31.05.2008, 18:27

Czytałem hmm... Wieżę jaskółki?


Oj Gas, Gas :P Od przedostatniej części zaczynać :P To żeś poszedł po bandzie ;P
Awatar użytkownika
Rusis
Były Opiekun Zakonu
Posty: 1834
Rejestracja: 22.02.2004, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Rusis » 31.05.2008, 22:12

Sapka czytałem wszystko co wyszło.

Najpierw może o sadze o Wiedźminie. Czytałem to dwukrotnie, z chęcią za jakiś czas przeczytam trzeci raz i mogę powiedzieć, że jak dla mnie są to jedne z najlepszych książek jakie kiedykolwiek czytałem. W sumie powiem więcej. Po "Ojcu Chrzestnym" to są najlepsze książki jakie czytałem :P Świetna fabuła, mocne i wyraziste postacie i przede wszystkim niesamowita zabawa językiem. Sapek naprawdę potrafi dużo wyciągnąć z naszego języka, pisząc w tak charakterystyczny sposób, że nie da się "Wiedźmina" z niczym innym pomylić.

Natomiast jeśli chodzi o trylogię Husycka to jest mniej różowo. Pierwszy tom mi się podobał. Kompletnie inne było to od Wiedźmina, niemniej jednak fabuła wciągała a sposób napisania sprawiał, że z przyjemnością się to czytało. Postacie równie dobrze naszkicowane jak w Wiedźminie. Potem przyszedł drugi tom. A w nim IMO Sapek stracił impet. Zgubił gdzieś pomysł na tą trylogię i zaczął zmieniać bohaterów, tak, że aż mało prawdopodobne się to stawało. Potem był trzeci tom i... myślałem, że go nie przeczytam. Był dla mnie po prostu nudny. Także o ile do Wiedźmina wrócę na pewno, tak po trylogię Husycką już więcej nie sięgnę.
I am Revan reborn, And before me you are nothing.
R'obson

Postautor: R'obson » 01.06.2008, 00:49

A opowiadania? Chociażby te ze zbioru "Coś się kończy, coś zaczyna"? Gorąco polecam szczególnie:
- "Tandaradei!" - dziwne to to, we wstępie Sapkowski nazywa opowiadania "opowięścią niepokoju". Czy takie jest rzeczywiście - można dyskutować. Chociaż dla mnie opowiastka ma niesamowity klimat i świetne zakończenie. Naprawdę gorąco polecam.
- "Złote popołudnie" - to historia Alicji z Krainy Czarów, opisywana z perspektywa jednego z bohaterów bajki - Kota z Cheshire. Całość napisana z przepysznym humorem, wzbogacona o pojawienie się w opowiadania postaci autora "Alicji z Krainy Czarów". Swietna rzecz.

Z pozostałych opowiadań Sapkowskiego nie można pominąc "W leju po bombie", za które autor otrzymał zresztą nagrodę im. J.Zajdla. Polcem również opowiadania "muzykanci" oraz "coś się kończy, coś zaczyna" - to ostatnie szczególnie fanom wiedźmińskiej sagi. Ślub Geralta i Yennefer. Najbardziej podobała mi się reakcja czarodziejki, gdy chciano ubrać ją do ślubu w tradycyjną, białą suknię - A co ja jestem, pieprzona dziewica? :D


Co do Wiedźmina - w pełni zgadzam się z Rusisem. Wyraziste, ciekawe, dynamiczne postacie, śweży pomysł, świetne poczucie humoru, naginanie konwenansów... - klasyka.

Trylogia hucyska mi tam się bardzo podobało, tym bardziej że dzieję się na moim terenach. Samo Kłodzko - gród mój kochany, jako jedno z bardzo nielicznych nie ulega panice towarzyszącej rejzie wojsk Sierotek i Taboru, pozostaje niezdobyte pomimo dziłań wojennych i dywersyjnych. W odpowiedzi na ostrzał z dział, mieszkańcy wywieszają na murach napis - odnoszący się do pofesji wykonywanej przez matki żołnierzy husyckich oblegających miasto. :)
Trzeci tom jest już znacznie gorszy. Czytelnik gubi się w kolejnych rejzach i posunięciach wojk, główny bohater też za dużo plącze się po świecie... Trochę nieprzemyślana fabuła, chaotyczna i niespójna. Z pewnością tylogia husycka nie jest dziełem na skale wiedźmina, chociaż te opowieści są tak różne w konwencji, fabule i ujęciu, że chyba niemożliwe do porównania.
Krajist235
Posty: 1
Rejestracja: 09.10.2017, 14:38

Re: A. Sapkowski

Postautor: Krajist235 » 10.10.2017, 10:59

Wszyscy naokoło czytają Sapkowskiego, chyba też się skuszę :d

ADMIN: Zwracaj uwagę na datę ostatniego posta w temacie. Nie sądzę, że ktokolwiek będzie chciał kontunuować rozmowę która zakończyła się 9 lat temu.

Wróć do „Książki i komiksy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość